Pages Menu
Rss
Categories Menu

Napisany przez dnia Wrz 22, 2017 w Nowości | 0 komentarzy

Dlaczego banki nam notorycznie odmawiają? Wszystko o zdolności kredytowej

Dlaczego banki nam notorycznie odmawiają? Wszystko o zdolności kredytowej

Planując wzięcie kredytu, niezależnie od jego wielkości, obawiamy się, że bank nie uzna naszej zdolności kredytowej. Czym jednak kierują się banki, decydując o przyznaniu nam pożyczki, i dlaczego nie biorą pieniędzy uzyskiwanych z programu “500 plus”?

Czym jest zdolność kredytowa?

Udzielając nam pożyczki, bank musi mieć pewność, że będziemy w stanie ją spłacić wraz z nałożonymi odsetkami. W tym celu tworzy tzw. profil kredytobiorcy. Bierze przy tym pod uwagę szereg czynników, które klienci często bagatelizują, przy czym czynniki te różnią się pomiędzy bankami. Bank X uznaje za nasz dochód otrzymywane alimenty, z kolei bank Y nie dość, że ich nie uznaje, to nie bierze również pod uwagę naszego dochodu otrzymywanego z tytułu pracy za granicą. Uzna za to umowę na czas próbny, na co bank X nigdy się nie zgodzi.

Kryteria poszczególnych banków nie zawsze są dla klientów jasne. W grę wchodzą skomplikowane wzory matematyczne. Możemy być jednak pewni, że każdy bank zwróci uwagę na:

  • osiągane dochody,
  • źródła dochodów (mając na uwadze wspomniane wcześniej różnice w uznawaniu co tym dochodem jest),
  • formę zatrudnienia,
  • wiek kredytobiorcy,
  • wysokość kredytu,
  • okres spłaty kredytu,
  • koszty utrzymania kredytobiorcy (w tym członków rodziny),
  • aktualne zobowiązania finansowe (w tym choćby alimenty).

 

Rekomendacja T

Nadmierne zadłużanie się Polaków, zwłaszcza tuż przed kryzysem finansowym sprzed kilku lat, wymusiło odpowiednie regulacje. Przyznawianie kredytów na duże sumy w złotówkach, euro, czy frankach, przestało być powszechnie dostępne. Wszystko za sprawą Komisji Nadzoru Finansowego, która wprowadziła tzw. Rekomencację T.

Wspomniana rekomendacja określa, że wysokość raty kredytowej nie może być wyższa niż 50 % dochodów netto osiąganych przez kredytobiorcę w ciągu miesiąca. Wyjątkiem jest sytuacja, w której zarobki kredytobiorcy przewyższają średnią krajową, wtedy rekomendacja T dopuszcza możliwość podwyższenia tej liczby do 65%. Musimy zatem pamiętać, że przy zarobkach na poziomie 2000 złotych, nie otrzymamy kredytu z miesięczną ratą wynoszącą 1200 złotych.

Dochody nie zawsze są sobie równe

Łatwo się domyślić, że najważniejsze dla banku jest to, aby nasze dochody były regularne i udokumentowane. Jest jednak kilka wyjątków, które nie mogą być wzięte pod uwagę przy ocenianiu naszej zdolności kredytowej. Należą do nich:

  • zasiłki dla bezrobotnych,
  • stypendia,
  • zasiłki opiekuńcze,
  • renty na czas nieokreślony,
  • diety pracownicze,
  • dodatki mieszkaniowe,
  • dodatki socjalne,
  • wynagrodzenie dla opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych.

Internetowe kalkulatory mogą nam pomóc?

Czy można samodzielnie obliczyć zdolność kredytową?

“Niestety nie, ponieważ banki mają szereg indywidualnych kryteriów, o których klienci nie mają prawa wiedzieć. Można jednak posłużyć się internetowym kalkulatorem kredytowym. Musimy jednak pamiętać, że uzyskany wynik jest zaledwie podpowiedzią dla nas i z całą pewnością nie przesądza o tym, czy otrzymamy kredyt.” – mówi Karol Bankowy z portalu banki24.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 9.0/10 (1 głos)
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)